środa, 12 sierpnia 2009

Kawałek

Nagrałem dzisiaj kawałek. Dość ciężki i klimatyczny, ale chyba czas się pogodzić z faktem, iż nie będę drugim Guralem. Najprościej mówiąc utwór jest rapowanym bluesem, cóż, nie tylko Whitey Ford Sings the Blues, Breffunio does it too. W kawałku jest dużo o oczach, sporzeniach i takich tam; następny będzie z pewnością o dupie i cyckach. Wzro-ko-wcy, wzro-ko-wcy!


A specjalnie dla czytelników/fanów gratka, której nikt inny nie dostąpi: tekst utworu. Od razu zastrzegam, że jest to piosenka do rapowania, nie wiersz, nie opowiadanie. Żebyście nie mieli tak łatwo, daję w pdf-ie. Ściągnij se!

5 komentarze:

Anonimowy pisze...

A ja mam już nawet swój ulubiony wers "Gdy na mnie patrzysz wtedy dopiero jestem..."
Fajnie, że mogłam Cię usłyszeć.


Schöne Grüße aus Deutschland!

Sandra

breff pisze...

Dzięki. Fajnie, że mogę Cię czytać z Niemiec.

Schöne, schöne, pozdrawiam Darka żonę!

thalie pisze...

a ja wolę to co następuje później "stworzyłaś mnie spojrzeniem, wyczarowałaś gestem" (możesz mnie zastrzelić jeśli poknociłam, ale lecę z pamięci) :)

nasłuchuję sobie teraz dość często. jest przyjemna i kołysząca. dobra na wieczorne rozmowy on-line przy czerwonym winie.

i dziękuję za link na gg :)

breff pisze...

chyba "nadałaś formę", ale może czarowniej jest ładniej? ;) katuję wszystkich/wszystkie, które do mnie przyjdą tym kawałkiem przy winie i faktycznie wchodzi :P

xanax pisze...

nasłuchuję sobie teraz dość często. jest przyjemna i kołysząca